Jestem absolwentem Europejskiej Akademii Fotografii w Warszawie i od lat poruszam się między dwoma światami, które w gruncie rzeczy mają ze sobą więcej wspólnego, niż mogłoby się wydawać.
Pierwszy to fotografia portretowa i wizerunkowa. Nie interesuje mnie idealnie wyćwiczona poza ani uśmiech wyciągnięty na siłę. Dużo bardziej ciekawi mnie człowiek, który stoi po drugiej stronie obiektywu.
Podczas sesji jestem fotografem, przewodnikiem i uważnym obserwatorem. Interesują mnie emocje, reakcje i momenty, w których znika napięcie, a pojawia się człowiek. Właśnie wtedy powstają zdjęcia, które lubię najbardziej, i które są dla mnie najbardziej wartościowe.
Drugim światem jest reportaż - moja fotograficzna miłość i kierunek, który kończyłem na studiach. Tu najchętniej znikam - obserwuję, słucham, łapię momenty.
Niezależnie od tego, czy fotografuję prezesa, specjalistę, zespół, czy firmowe wydarzenie, najbardziej interesują mnie ludzie. Bo za każdą funkcją, stanowiskiem i wizytówką kryje się historia, którą warto pokazać w prawdziwy sposób.